O takiej grupie po cichu mówiło wielu ekspertów. Udało się. Biało-czerwoni na Euro 2012 zagrają odpowiednio z Grecją, Rosją i Czechami. Kadra Franciszka Smudy ma mega farta! Polacy mogli wpaść na Niemców, Portugalczyków i Francuzów. Wtedy o awansie nie byłoby mowy. Ba, ciężko byłoby nawet o choćby jedną strzeloną bramkę. Na całe szczęście ktoś na górze czuwał dziś nad biało-czerwonymi.
Najpierw Zinedine Zidane wylosował Polakom Czechów, potem Greków, a Marco van Basten na koniec dorzucił Rosjan. Lepszego losowania naprawdę nie można było sobie wymarzyć. Tak samo zapewne myślą wszyscy pozostali z grupy A, ale to nas średnio interesuje. Ekipa Franciszka Smudy dostała od niebios prezent, z którego trzeba skorzystać.
My się cieszymy, współorganizatorzy Ukraińcy humorów za dobrych nie mają. Nasi sąsiedzi zagrają z Anglią, Francją i Szwecją. Przed Szewczenką i kolegami niezwykle ciężkie zadanie. Jeszcze goręcej będzie w grupie B, gdzie zmierzą się Holendrzy, Portugalczycy, Duńczycy i Niemcy.
Na polskich boiskach zobaczymy z kolei w grupie C Hiszpanów, Irlandczyków, Chorwatów i Włochów. W Gdańsku i Poznaniu będzie zatem interesująco.
Wracając do Polaków. Biało-czerwoni na otwarcie Euro 2012, 8 czerwca o 18.00, zmierzą się w Warszawie z Grecją. Potem w stolicy 12 czerwca z Rosją i na koniec 16 czerwca we Wrocławiu z Czechami. Obyśmy tego dnia cieszyli się z awansu do ćwierćfinałów!

|